
Elementor, Bricks czy Gutenberg – jak wybrać kreator WordPress
Kreator decyduje o tym, jak szybka będzie strona i jak wygodnie będziesz ją edytować. Porównujemy trzy popularne podejścia i podpowiadamy, kiedy…
Kreator · WordPress
Projektujemy i budujemy strony w Elementorze tak, żeby dało się je wygodnie edytować i żeby nie traciły na szybkości. Przejmujemy też gotowe witryny i porządkujemy ich strukturę.
Elementor to wizualny kreator stron dla WordPressa. Układ budujesz z kontenerów i widżetów – nagłówków, obrazów, przycisków, formularzy, galerii – przeciągając je na podgląd strony i od razu widząc efekt. W rozszerzonej wersji dochodzi Theme Builder, czyli projektowanie nagłówka, stopki, szablonów wpisów, archiwów czy stron produktów w tym samym edytorze. Dzięki temu cały wygląd witryny może powstać w jednym narzędziu, bez pisania szablonów PHP.
Tworzenie stron w Elementorze to dla nas coś więcej niż ułożenie bloków według makiety. Zaczynamy od ustawień globalnych – kolorów, typografii, odstępów i punktów przełamania – żeby każda kolejna podstrona korzystała z tych samych zasad. Pilnujemy liczby dodatków, struktury kontenerów i ładowanych zasobów. Efekt: strona, którą Twój zespół edytuje bez obaw, że jedno kliknięcie rozsypie układ na telefonie.
W skrócie
Kolory, fonty i rozmiary nagłówków definiujemy raz w ustawieniach witryny. Zmiana koloru marki to jedna edycja, a nie poprawianie każdej sekcji z osobna.
Nagłówek, stopka, szablon wpisu, archiwum bloga i strona 404 powstają jako szablony z warunkami wyświetlania, więc nowe treści od razu dostają właściwy układ.
Budujemy na kontenerach Flexbox i Grid zamiast wielu zagnieżdżonych sekcji i kolumn. Płytszy DOM to mniej pracy dla przeglądarki i prostsza edycja.
Zanim dodamy paczkę widżetów, sprawdzamy, czy to samo da się zrobić natywnie. Każdy dodatek to kolejne skrypty i style, więc zostają tylko niezbędne.
Każdy widok sprawdzamy na telefonie i tablecie, ustawiamy osobne rozmiary fontów, odstępy i kolejność elementów zamiast liczyć na automatyczne skalowanie.
Pola niestandardowe, własne typy wpisów i pętle pozwalają zbudować katalog usług, listę oddziałów czy oferty pracy bez ręcznego kopiowania sekcji.
Elementor sprawdza się, gdy zależy Ci na samodzielnej edycji treści i częstych zmianach wyglądu: przy stronach firmowych, landing page’ach pod kampanie i serwisach z wieloma podobnymi podstronami usług. Marketing może tworzyć nowe sekcje bez czekania na programistę. Gorzej wypada w dużych serwisach z ogromną liczbą wpisów i złożoną logiką szablonów – tam lżejszy motyw z blokami albo własny szablon bywają rozsądniejsze. Nie forsujemy kreatora tam, gdzie stałby się hamulcem.
Wolny Elementor to zwykle nie wina samego kreatora, tylko tego, co się na nim nawarstwia: kilku paczek dodatków, ciężkiego slidera na górze strony, animacji wejścia na każdym elemencie, pełnych zestawów ikon i kilku rodzin fontów. Celujemy w progi Google – LCP ≤ 2,5 s, INP ≤ 200 ms, CLS ≤ 0,1 – i pod nie dobieramy działania: wyłączamy nieużywane funkcje i widżety, hostujemy fonty lokalnie, ograniczamy biblioteki ikon, ustawiamy wymiary obrazów i priorytet ładowania głównej grafiki.
Do tego dochodzą cache, kompresja obrazów do nowoczesnych formatów i porządek w skryptach zewnętrznych, które często ważą więcej niż sam kreator. Wyniki mierzymy w testach laboratoryjnych i – gdy są dostępne – na danych od prawdziwych użytkowników, bo dopiero one pokazują, jak strona działa na przeciętnym telefonie. Przy kolejnych zmianach – nowym dodatku czy rozbudowanej sekcji – sprawdzamy, czy wynik nie spadł.
Bez stylów globalnych każda zmiana koloru marki oznacza edycję setek elementów. Projektujemy na globalnych kolorach i typografii.
Każdy pakiet widżetów dokłada skrypty i style. Wybieramy jeden, sprawdzony zestaw lub budujemy brakujące elementy samodzielnie.
Głęboko zagnieżdżone kolumny i sekcje generują ciężki kod i utrudniają edycję. Budujemy na kontenerach z prostą strukturą.
Elementy ukrywane i duplikowane dla urządzeń mobilnych dwukrotnie obciążają stronę. Dopracowujemy jeden układ dla wszystkich ekranów.
Często trafiają do nas strony zrobione przez kogoś innego: bez dostępu do konta kreatora, z ręcznie nadpisanymi stylami w każdej sekcji, z szablonami przypiętymi do złych warunków. Zaczynamy od przeglądu – wtyczek, dodatków, szablonów Theme Buildera, stylów globalnych i kopii zapasowych. Potem decydujemy razem z Tobą: porządkujemy obecną stronę, przenosimy ją na kontenery albo – jeśli Elementor przestał pasować – migrujemy treści na Gutenberga lub inny kreator.
Największa zaleta Elementora to możliwość samodzielnego składania stron. Żeby z czasem nie zamieniła się w chaos, przygotowujemy bibliotekę zapisanych sekcji: nagłówki podstron, bloki z ofertą, opinie, sekcje CTA i formularze. Zespół wstawia gotowe elementy i zmienia treść, a wygląd pozostaje spójny.
Dołączamy krótkie zasady: których kolorów i czcionek używać, jak nazywać nowe szablony, gdzie nie zmieniać ustawień odstępów. Dzięki temu strona po roku edycji przez różne osoby nadal wygląda tak, jak została zaprojektowana.
Zanim zadzwonisz
Nie musisz mieć wszystkiego. Każdy z tych punktów skraca jednak drogę do dokładnej wyceny.
Elementor regularnie wprowadza zmiany: nowe sposoby budowania układów, eksperymentalne funkcje i optymalizacje ładowania zasobów. Część z nich warto włączyć, bo przyspieszają stronę, ale każdą sprawdzamy na kopii, bo potrafią zmienić wygląd starszych sekcji.
Pilnujemy też zgodności wersji Elementora, Elementor Pro i dodatków. Rozjazd wersji między nimi to częsta przyczyna błędów w edytorze i znikających elementów po aktualizacji.
Ustalamy strukturę podstron i projekt graficzny, a potem przekładamy go na globalne kolory, fonty i odstępy w ustawieniach Elementora.
Tworzymy szablony Theme Buildera, a następnie podstrony na kontenerach. Powtarzalne fragmenty zapisujemy jako szablony do ponownego użycia.
Sprawdzamy widoki mobilne, formularze, dostępność i Core Web Vitals. Usuwamy zbędne zasoby, ustawiamy cache i kompresję obrazów.
Publikujemy stronę, ustawiamy przekierowania i pokazujemy Twojemu zespołowi, jak bezpiecznie edytować treści, nie naruszając układu.
Dlaczego my
Masz jedną osobę kontaktową od wyceny, przez wdrożenie, po opiekę po starcie.
Struktura podstron, nagłówki, dane strukturalne i szybkość planujemy od pierwszego szkicu.
Domena, hosting, pliki i konta administratora są Twoje od pierwszego dnia.
Telefony, przeglądarki, formularze, szybkość i bezpieczeństwo sprawdzamy przed uruchomieniem.
Po starcie stronyGdy strona już działa, możemy ją dalej rozwijać: pozycjonowanie, kampanie reklamowe, social media, treści, PR i ochrona wizerunku. Zobacz wszystkie możliwości
FAQ
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz na biuro@tworzeniestronwww.pl albo zadzwoń: 222 500 844.
Tak, to jedna z głównych zalet tego kreatora. Teksty, zdjęcia i przyciski zmieniasz bezpośrednio na podglądzie strony. Żeby edycja była bezpieczna, opieramy projekt na stylach globalnych i szablonach – nowa sekcja wygląda wtedy spójnie z resztą, a Ty nie musisz pamiętać o rozmiarach fontów czy kolorach. Na koniec pokazujemy, których elementów lepiej nie ruszać.
Sam kreator dodaje swój kod, ale o szybkości częściej decyduje sposób budowy: liczba dodatków, zagnieżdżone sekcje, animacje, ciężkie slidery i nieoptymalne obrazy. Dobrze zbudowana strona w Elementorze może mieścić się w progach Core Web Vitals. Jeśli Twoja jest wolna, zaczynamy od pomiaru i listy konkretnych przyczyn, a nie od zmiany kreatora.
Theme Builder pozwala zaprojektować w Elementorze części, które normalnie zależą od motywu: nagłówek, stopkę, szablon pojedynczego wpisu, archiwum kategorii, wyniki wyszukiwania czy stronę 404. Każdy szablon dostaje warunki wyświetlania, np. tylko dla wpisów z wybranej kategorii. Bez niego wygląd tych części ustala motyw, a Elementor obsługuje jedynie treść pojedynczych stron.
Najlepiej lekki, który nie dubluje funkcji kreatora – np. Hello Elementor od twórców wtyczki albo inny minimalistyczny motyw zgodny z Elementorem. Ciężkie motywy wielofunkcyjne z własnym kreatorem, sliderami i rozbudowanym panelem opcji dokładają kod, którego i tak nie użyjesz. Wybór zależy też od tego, czy szablony powstaną w Theme Builderze.
Tak. Migracja z WPBakery, Divi czy Avady wymaga przebudowy układu, bo każdy kreator zapisuje dane inaczej i nie istnieje rzetelny automatyczny konwerter. Przenosimy treści, odtwarzamy układ na kontenerach, pilnujemy adresów URL i usuwamy shortcode’y pozostałe po starym kreatorze. Przy okazji zwykle upraszczamy strukturę strony.
Bezpłatna wycena
Opisz krótko swoją sytuację – przygotujemy bezpłatną wycenę z zakresem prac. Wolisz rozmowę? Zadzwoń.
Strony, sklepy i integracje, a po starcie strony także pozycjonowanie, kampanie, social media i PR – wycenimy każdą z tych usług.
Twoja wycenaco dostajesz w odpowiedzi Bezpłatnie