
SPF, DKIM i DMARC – jak sprawić, by firmowe maile nie trafiały do spamu
Oferty, faktury i powiadomienia ze sklepu lądują w spamie? Często winne są brakujące rekordy w DNS. Wyjaśniamy, czym są SPF, DKIM i DMARC i jak je…
Usługa · Hosting i domeny
Porządkujemy domeny i strefy DNS, żeby strona, poczta i usługi zewnętrzne działały pod właściwymi adresami – bez przerw przy zmianie hostingu i bez utraty poczty przy przenoszeniu domeny.
DNS działa jak książka adresowa Twojej domeny: wskazuje, na jakim serwerze jest strona, gdzie trafia poczta i które usługi mogą działać w Twoim imieniu. Jeden błędny rekord potrafi wyłączyć stronę, sprawić, że e-maile przestaną dochodzić, albo zablokować weryfikację w Google Search Console czy narzędziach do wysyłki newsletterów. Problemy z DNS bywają przy tym trudne do zauważenia, bo przez pewien czas część użytkowników widzi stare ustawienia, a część nowe.
Zajmujemy się zarówno pojedynczymi zmianami, jak i pełnym uporządkowaniem strefy DNS: podłączeniem domeny do nowego hostingu, konfiguracją rekordów pocztowych, subdomen i przekierowań, weryfikacją domeny w usługach zewnętrznych oraz przenoszeniem domen między rejestratorami. Zanim cokolwiek zmienimy, zapisujemy obecny stan strefy, żeby w razie potrzeby móc szybko wrócić do poprzednich ustawień.
W skrócie
Kierujemy domenę i subdomeny na adres IPv4 i IPv6 serwera, a przy zmianie hostingu przygotowujemy przełączenie tak, żeby strona nie przestała działać.
Podłączamy subdomeny do usług zewnętrznych, sklepów w chmurze i CDN. Pilnujemy, by CNAME nie kolidował z innymi rekordami dla tej samej nazwy.
Ustawiamy serwery pocztowe z właściwymi priorytetami, usuwamy pozostałości po starej poczcie i sprawdzamy, czy wiadomości trafiają tam, gdzie powinny.
Dodajemy rekordy SPF, DKIM i DMARC oraz rekordy weryfikujące domenę w Google Search Console, narzędziach do wysyłki e-maili i innych usługach.
Ustalamy jedną docelową wersję adresu – z www lub bez – i kierujemy pozostałe warianty na nią jednym przekierowaniem 301 po HTTPS.
Przeprowadzamy transfer domeny do innego rejestratora z kodem autoryzacyjnym, przenosząc wcześniej całą strefę DNS, żeby strona i poczta działały bez przerwy.
Każdy typ rekordu odpowiada za coś innego, a ich wzajemne zależności są źródłem większości problemów. Rekord CNAME nie może istnieć dla tej samej nazwy obok innych rekordów, dlatego nie da się go zwykle ustawić na domenie głównej – w takich przypadkach stosujemy rekordy A lub rozwiązania typu ALIAS, jeśli operator DNS je oferuje. Rekordów MX nie wolno kierować na CNAME, a domena może mieć tylko jeden rekord SPF, więc przy dodawaniu kolejnej usługi wysyłkowej łączymy wpisy w jeden.
Po zmianie rekordu serwery DNS na świecie przez pewien czas pamiętają poprzednią wartość – tak długo, jak wskazuje parametr TTL. Dlatego przed planowaną przeprowadzką strony obniżamy TTL z wyprzedzeniem, a przełączenie wykonujemy dopiero wtedy, gdy strona działa już na nowym serwerze. Przez okres przejściowy oba serwery są gotowe do obsługi ruchu, a w przypadku sklepu wstrzymujemy na chwilę przyjmowanie zamówień, żeby żadne nie trafiło do starej bazy.
Zmiana serwerów nazw, czyli przeniesienie całej strefy do innego operatora DNS, wymaga szczególnej ostrożności. Najpierw odtwarzamy w nowym miejscu wszystkie rekordy – także te mniej oczywiste, jak DKIM czy weryfikacje usług – a dopiero potem zmieniamy delegację u rejestratora. Pominięty rekord TXT potrafi wyłączyć wysyłkę newsletterów lub logowanie do usług w chmurze. Starą strefę zostawiamy w niezmienionej postaci przez okres przejściowy, bo część serwerów DNS jeszcze przez jakiś czas będzie o nią pytać.
Nieznany rekord TXT może weryfikować usługę, od której zależy poczta lub reklamy. Zanim cokolwiek usuniemy, ustalamy, do czego służy.
Przełączenie domeny na nowe serwery DNS bez przeniesienia wszystkich rekordów potrafi wyłączyć pocztę. Strefę kopiujemy i porównujemy przed zmianą.
Abonentem domeny firmowej powinna być firma. Pomagamy uporządkować dane abonenta, zanim stanie się to pilne.
Dodanie kolejnej usługi wysyłkowej jako osobnego rekordu SPF sprawia, że weryfikacja przestaje działać. Wszystkie usługi łączymy w jednym rekordzie.
Transfer domeny wymaga kodu autoryzacyjnego od obecnego rejestratora – dla domen .pl jest to kod AuthInfo, a dla domen globalnych, takich jak .com, kod EPP. Przed transferem sprawdzamy, kto jest abonentem domeny, czy dane kontaktowe są aktualne, czy domena nie jest zablokowana i kiedy upływa okres jej opłacenia. Strefę DNS przenosimy wcześniej lub równolegle, tak by w trakcie transferu strona i poczta działały bez zmian.
Z czasem w strefie DNS przybywa rekordów: weryfikacje narzędzi Google, klucze DKIM dla systemu do newslettera, aliasy dla sklepu, rekordy dla wideokonferencji czy CRM. Po kilku latach nikt nie pamięta, który rekord do czego służy. Przy porządkowaniu tworzymy mapę: każdy rekord dostaje opis usługi, właściciela po stronie firmy i informację, czy jest jeszcze potrzebny.
Taka mapa przydaje się przy każdej kolejnej zmianie. Wiadomo, co trzeba przenieść przy zmianie dostawcy DNS, co sprawdzić po przeprowadzce poczty i których rekordów nie wolno ruszać bez uzgodnienia z działem marketingu czy księgowością.
Zanim zadzwonisz
Nie musisz mieć wszystkiego. Każdy z tych punktów skraca jednak drogę do dokładnej wyceny.
Strona powinna mieć jeden główny adres: z przedrostkiem www albo bez niego, zawsze z HTTPS. Pozostałe warianty przekierowujemy na niego na stałe. Bez tego wyszukiwarka może traktować wersje jako osobne strony, a certyfikat SSL nie zawsze obejmuje wszystkie warianty, co kończy się ostrzeżeniem w przeglądarce.
Ustawiamy rekordy dla obu wariantów, przekierowania na serwerze i certyfikat obejmujący obie nazwy. Po zmianie sprawdzamy, czy przekierowanie jest jednoetapowe, bo łańcuch kilku przekierowań spowalnia ładowanie i bywa źródłem błędów.
Zapisujemy wszystkie obecne rekordy, ustalamy, gdzie jest zarejestrowana domena i kto obsługuje DNS, oraz sprawdzamy, które usługi z nich korzystają.
Przygotowujemy listę rekordów do dodania, zmiany lub usunięcia i ustalamy moment przełączenia, w razie potrzeby z wcześniejszym obniżeniem TTL.
Zmieniamy strefę w panelu operatora DNS, a po propagacji sprawdzamy odpowiedzi serwerów nazw z różnych lokalizacji i działanie usług.
Testujemy stronę, certyfikat SSL, wysyłkę i odbiór poczty oraz weryfikacje usług zewnętrznych, a potem przywracamy docelową wartość TTL.
Dlaczego my
Masz jedną osobę kontaktową od wyceny, przez wdrożenie, po opiekę po starcie.
Struktura podstron, nagłówki, dane strukturalne i szybkość planujemy od pierwszego szkicu.
Domena, hosting, pliki i konta administratora są Twoje od pierwszego dnia.
Telefony, przeglądarki, formularze, szybkość i bezpieczeństwo sprawdzamy przed uruchomieniem.
Po starcie stronyGdy strona już działa, możemy ją dalej rozwijać: pozycjonowanie, kampanie reklamowe, social media, treści, PR i ochrona wizerunku. Zobacz wszystkie możliwości
FAQ
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz na biuro@tworzeniestronwww.pl albo zadzwoń: 222 500 844.
Zależy to głównie od wartości TTL ustawionej przed zmianą. Przy niskim TTL większość użytkowników widzi nowe ustawienia po kilku minutach, przy wysokim – nawet po wielu godzinach. Zmiana serwerów nazw u rejestratora zwykle trwa dłużej niż zmiana pojedynczego rekordu. Dlatego przy planowanych przenosinach obniżamy TTL z wyprzedzeniem.
Nie musi. Sam transfer domeny do innego rejestratora nie zmienia rekordów DNS, jeśli strefa jest utrzymywana poza rejestratorem lub zostanie wcześniej odtworzona u nowego. Problemy pojawiają się, gdy DNS był obsługiwany przez starego rejestratora i nikt nie przeniósł rekordów. Dlatego zaczynamy od kopii strefy i jej odtworzenia w nowym miejscu.
Najczęściej podczas zmiany hostingu podmieniono serwery nazw lub całą strefę DNS, a rekordy MX, SPF i DKIM nie zostały przeniesione. Poczta trafia wtedy na nowy serwer, na którym nie ma skrzynek, albo jest odrzucana jako niezweryfikowana. Odtwarzamy brakujące rekordy, sprawdzamy, gdzie trafiały wiadomości w międzyczasie, i potwierdzamy działanie testową wysyłką.
Abonentem domeny powinna być Twoja firma, a nie agencja, informatyk czy pracownik. Abonent ma prawo do domeny i to on decyduje o jej przeniesieniu. Jeśli domena jest zarejestrowana na inną osobę lub podmiot, pomagamy przygotować zmianę abonenta zgodnie z procedurą rejestratora, zanim stanie się to problemem.
DNSSEC podpisuje cyfrowo odpowiedzi DNS i utrudnia podszywanie się pod Twoją domenę przez fałszowanie tych odpowiedzi. Warto go rozważyć, jeśli rejestr domeny i operator DNS go obsługują. Wymaga jednak ostrożności przy zmianie operatora DNS, bo nieprawidłowo przeniesione klucze mogą sprawić, że domena przestanie się rozwiązywać.
Bezpłatna wycena
Opisz krótko swoją sytuację – przygotujemy bezpłatną wycenę z zakresem prac. Wolisz rozmowę? Zadzwoń.
Strony, sklepy i integracje, a po starcie strony także pozycjonowanie, kampanie, social media i PR – wycenimy każdą z tych usług.
Twoja wycenaco dostajesz w odpowiedzi Bezpłatnie