
Strona wielojęzyczna: struktura adresów, hreflang i tłumaczenia
Wersja językowa to nie tylko przetłumaczony tekst. Wyjaśniamy, jak zaplanować adresy, znaczniki hreflang i treści, żeby strona dobrze działała na…
Usługa · Strony internetowe
Budujemy strony w kilku wersjach językowych – z osobnymi adresami dla każdego języka, poprawnymi znacznikami hreflang i panelem, w którym wygodnie zarządzasz tłumaczeniami.
Strona wielojęzyczna to coś więcej niż przełącznik flag w nagłówku. Każda wersja językowa powinna mieć własny adres, przetłumaczone menu, formularze, komunikaty błędów, stopkę i dokumenty prawne, a wyszukiwarka musi wiedzieć, która wersja jest przeznaczona dla jakiego odbiorcy. Bez tego zagraniczny klient trafia na polską stronę, wersje konkurują ze sobą w wynikach wyszukiwania, a część interfejsu zostaje nieprzetłumaczona.
Strukturę wersji językowych projektujemy od początku, a nie doklejamy jej na końcu. Wybieramy model adresów, konfigurujemy hreflang, przygotowujemy układ odporny na różną długość tekstów i ustawiamy CMS tak, aby dodawanie tłumaczeń było proste. Pomagamy też uporządkować sam proces tłumaczenia – od eksportu treści dla tłumacza po kontrolę, czy przed publikacją wszystko zostało przetłumaczone.
W skrócie
Doradzamy, czy wersje językowe umieścić w podkatalogach, subdomenach czy na osobnych domenach krajowych, i wdrażamy wybrany wariant.
Każda wersja wskazuje siebie, swoje odpowiedniki w innych językach i wersję domyślną x-default, a wzajemne odwołania są kompletne i spójne.
Przełącznik prowadzi do odpowiednika bieżącej podstrony, a nie na stronę główną. Nie przekierowujemy automatycznie na podstawie adresu IP.
Projektujemy przyciski, menu i nagłówki tak, by mieściły dłuższe teksty, na przykład niemieckie, bez rozjeżdżania się układu strony.
Dostosowujemy formaty dat, walut, numerów telefonów i jednostek oraz dane kontaktowe do kraju odbiorcy, a nie tylko tłumaczymy słowa.
Konfigurujemy CMS tak, aby było widać, które treści czekają na tłumaczenie, i aby wersje językowe dało się edytować niezależnie od siebie.
Każdy z trzech modeli ma swoje zalety. Podkatalogi, takie jak /en/ czy /de/, są najprostsze w utrzymaniu i dzielą jedną domenę, co ułatwia zarządzanie całością. Subdomeny pozwalają łatwiej rozdzielić wersje technicznie, na przykład gdy działają na różnych serwerach. Osobne domeny krajowe, takie jak .de czy .fr, wyraźnie wskazują rynek docelowy, ale wymagają osobnej rejestracji, utrzymania i budowania widoczności każdej z nich. Wybór zależy od tego, czy kierujesz się do języków, czy do konkretnych krajów, i od tego, jak bardzo oferty różnią się między rynkami.
Tłumaczenia możesz dostarczyć samodzielnie lub zlecić wybranemu tłumaczowi – przygotujemy wtedy eksport treści i zaimportujemy gotowe teksty. Możemy też wspólnie ustalić proces, w którym tłumaczenie maszynowe jest punktem wyjścia, a redakcję wykonuje osoba dobrze znająca język i branżę. Nie wykonujemy tłumaczeń przysięgłych, więc jeśli na stronie mają się znaleźć dokumenty wymagające poświadczenia, warto zlecić je osobno.
Lokalizacja to także dopasowanie przekazu: inne przykłady, waluta, formy grzecznościowe, a czasem inna kolejność argumentów. Sformułowania oczywiste dla polskiego klienta za granicą mogą brzmieć obco, dlatego przy stronach nastawionych na ruch z wyszukiwarki warto sprawdzić, jak klienci w danym kraju faktycznie szukają Twoich usług. Przy formularzach dochodzą kwestie praktyczne: przetłumaczone powiadomienia e-mail, komunikaty walidacji pól oraz polityka prywatności w języku odbiorcy.
Wymuszone przekierowanie utrudnia dostęp do innych wersji, także wyszukiwarkom. Zamiast tego proponujemy delikatną podpowiedź wersji językowej, którą odwiedzający może zamknąć.
Flaga oznacza kraj, nie język. Niemieckiego używa się w kilku krajach, a angielski nie jest tylko brytyjski. Przełącznik pokazuje nazwy języków w ich własnym brzmieniu.
Komunikaty błędów formularza, treść e-maili potwierdzających czy stopka z danymi firmy często zostają po polsku. Sprawdzamy całą ścieżkę użytkownika w każdym języku.
Inne waluty, formaty dat, jednostki i zwyczaje rynku wymagają dopasowania treści, nie tylko przekładu. Ustalamy z Tobą, co różni się między rynkami.
Na zakres prac wpływa liczba języków i rynków, wybrany model adresów, platforma i sposób obsługi tłumaczeń – w WordPressie zwykle przez wtyczkę wielojęzyczną, na platformach takich jak Webflow przez wbudowane mechanizmy lokalizacji, zależnie od planu. Znaczenie ma też to, czy wersje różnią się tylko językiem, czy także ofertą, formularzami lub dokumentami prawnymi. Na koniec dostajesz dostęp administratora, szkolenie z dodawania tłumaczeń, mapę witryny obejmującą wszystkie wersje i poprawnie skonfigurowany hreflang.
Każda wersja językowa jest dla wyszukiwarki osobną stroną, która może pojawiać się w wynikach na swoim rynku. Żeby tak się stało, musi mieć własny adres, przetłumaczone tytuły i opisy, a znaczniki hreflang muszą wskazywać wszystkie odpowiedniki w obie strony. Sprawdzamy to narzędziami do testowania hreflang i raportami w Google Search Console dla każdego rynku.
Słowa kluczowe nie zawsze tłumaczy się dosłownie. Klienci w Niemczech czy Wielkiej Brytanii mogą szukać tej samej usługi zupełnie innym określeniem. Jeśli zależy Ci na ruchu z wyszukiwarki na rynkach zagranicznych, warto przed tłumaczeniem sprawdzić, jakich fraz używają lokalni odbiorcy.
Zanim zadzwonisz
Nie musisz mieć wszystkiego. Każdy z tych punktów skraca jednak drogę do dokładnej wyceny.
Największym wyzwaniem nie jest start, tylko aktualizacje. Gdy zmienia się oferta, cena albo dane kontaktowe, zmiana musi trafić do wszystkich wersji. Konfigurujemy panel tak, żeby było widać, które tłumaczenia są nieaktualne po edycji wersji źródłowej, i ustalamy z Tobą prosty proces: kto zatwierdza zmianę i kto aktualizuje pozostałe języki.
Dla treści, które nie muszą istnieć w każdym języku, na przykład lokalnych aktualności, ustalamy reguły: czy wpis ukrywamy w innych wersjach, czy pokazujemy z informacją o języku oryginału. Dzięki temu nie powstają puste lub częściowo przetłumaczone podstrony.
Ustalamy, do kogo kierujesz każdą wersję, czy oferty różnią się między rynkami i w jaki sposób będą powstawać tłumaczenia.
Wybieramy podkatalogi, subdomeny lub domeny krajowe, planujemy strukturę podstron i zasady przełączania języków.
Budujemy stronę w języku bazowym, przygotowujemy eksport treści do tłumaczenia i importujemy gotowe wersje językowe.
Sprawdzamy odwołania hreflang, przełącznik, formularze i nieprzetłumaczone elementy, a następnie publikujemy wszystkie wersje.
Dlaczego my
Masz jedną osobę kontaktową od wyceny, przez wdrożenie, po opiekę po starcie.
Struktura podstron, nagłówki, dane strukturalne i szybkość planujemy od pierwszego szkicu.
Domena, hosting, pliki i konta administratora są Twoje od pierwszego dnia.
Telefony, przeglądarki, formularze, szybkość i bezpieczeństwo sprawdzamy przed uruchomieniem.
Po starcie stronyGdy strona już działa, możemy ją dalej rozwijać: pozycjonowanie, kampanie reklamowe, social media, treści, PR i ochrona wizerunku. Zobacz wszystkie możliwości
FAQ
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz na biuro@tworzeniestronwww.pl albo zadzwoń: 222 500 844.
Jako punkt wyjścia może się przydać, ale publikowanie surowego tłumaczenia maszynowego bywa ryzykowne. Błędy w terminologii, nienaturalne zwroty i źle przetłumaczone przyciski obniżają zaufanie zagranicznych klientów. Dobrym kompromisem jest tłumaczenie maszynowe poprawione przez osobę, która zna język i Twoją branżę – zwłaszcza na podstronach ofertowych i w formularzach.
Nie, tłumaczeń przysięgłych nie wykonujemy. Jeśli na stronie mają się znaleźć dokumenty wymagające poświadczenia, na przykład dokumenty urzędowe, zleć je tłumaczowi przysięgłemu, a my opublikujemy gotowe pliki. Treści marketingowe i opisy usług nie wymagają tłumaczenia przysięgłego – liczy się w nich naturalny język i dopasowanie do odbiorcy.
Hreflang to atrybut, który informuje wyszukiwarkę, że dana podstrona ma odpowiedniki w innych językach lub dla innych regionów. Dzięki niemu Google może wyświetlić użytkownikowi z Niemiec wersję niemiecką, a z Polski – polską. Każda wersja musi wskazywać siebie i wszystkie pozostałe, a wartość x-default oznacza stronę dla pozostałych użytkowników.
Zwykle tak, choć zakres prac zależy od platformy i sposobu, w jaki strona została zbudowana. Sprawdzamy, czy obecny motyw i wtyczki poprawnie obsługują wielojęzyczność, czy treści nie są wpisane na sztywno w szablonach i czy struktura adresów pozwala dodać kolejne języki. Czasem rozsądniej jest połączyć dodanie wersji językowych z przebudową strony.
Odradzamy automatyczne przekierowania na podstawie adresu IP lub ustawień przeglądarki. Mogą utrudnić robotom wyszukiwarek dotarcie do wszystkich wersji, a użytkownikom – na przykład Polakowi przebywającemu za granicą – wybór preferowanego języka. Lepiej wyświetlić dyskretną sugestię zmiany języka i zostawić decyzję odwiedzającemu.
Bezpłatna wycena
Opisz krótko swoją sytuację – przygotujemy bezpłatną wycenę z zakresem prac. Wolisz rozmowę? Zadzwoń.
Strony, sklepy i integracje, a po starcie strony także pozycjonowanie, kampanie, social media i PR – wycenimy każdą z tych usług.
Twoja wycenaco dostajesz w odpowiedzi Bezpłatnie