Przejdź do treści

Szybkość i SEO

Migracja strony bez utraty pozycji w Google – lista kontrolna

Zmiana domeny, platformy albo struktury adresów to moment, w którym najłatwiej stracić ruch z wyszukiwarki. Ta lista kontrolna pomaga przejść przez migrację spokojnie.

Migracja strony – grafika do artykułu „Migracja strony bez utraty pozycji w Google – lista kontrolna”

Migracja strony to każda zmiana, po której adresy, treści lub serwer wyglądają inaczej niż wcześniej. Sama przeprowadzka na nowy hosting przy zachowaniu domeny i adresów zwykle przechodzi bez wpływu na widoczność. Zmiana domeny, platformy czy struktury adresów wymaga już planu. Oto lista, z której korzystamy przy każdej migracji.

Ten poradnik prowadzi przez cały proces: od rozpoznania rodzaju migracji i inwentaryzacji adresów, przez mapę przekierowań, przeniesienie treści i elementów SEO, testy i dzień przełączenia, aż po kontrolę w Google Search Console w kolejnych tygodniach. Opisujemy też najczęstsze błędy, które kosztują ruch z wyszukiwarki, oraz szczególne przypadki: sklepy, strony wielojęzyczne i połączenie kilku domen w jedną.

W skrócie:

  • im więcej zmienia się naraz – domena, platforma, adresy, treści – tym większe ryzyko i tym dokładniejszy musi być plan,
  • podstawą jest pełna lista obecnych adresów i mapa przekierowań 301 do najbliższych odpowiedników,
  • treści, tytuły, opisy, dane strukturalne i linki wewnętrzne trzeba przenieść świadomie, a nie „przy okazji”,
  • testy na kopii obejmują pełną listę przekierowań, formularze, płatności i blokady indeksowania,
  • po starcie przez kilka tygodni obserwuje się indeksowanie, błędy 404 i ruch najważniejszych podstron.

Rodzaje migracji i ich ryzyko

Słowo „migracja” obejmuje bardzo różne sytuacje. Zanim zaczniesz planować, ustal, z którą masz do czynienia, bo od tego zależy zakres prac i poziom ryzyka.

Rodzaj zmianyCo się zmieniaRyzyko dla widoczności
Zmiana hostinguserwer, adresy zostająniskie, przy poprawnej konfiguracji
Przejście na HTTPSprotokół w adresachniskie, przy pełnych przekierowaniach
Zmiana platformysystem, często struktura adresów i szablonyśrednie lub wysokie
Zmiana struktury adresówścieżki podstron i kategoriiśrednie
Zmiana domenycała domenawysokie, wymaga pełnego planu
Połączenie kilku stron w jednądomeny, adresy i treściwysokie

Dokumentacja Google rozróżnia przenosiny bez zmiany adresów i przenosiny ze zmianą adresów. W pierwszym przypadku wyszukiwarka praktycznie nie zauważa zmiany, w drugim musi ponownie poznać stronę i przenieść sygnały ze starych adresów na nowe. Dobrze przygotowane przekierowania bardzo to ułatwiają.

Jeśli to możliwe, nie łącz kilku rodzajów zmian w jednym kroku. Przeniesienie strony na nowy serwer, a kilka tygodni później zmiana wyglądu, jest bezpieczniejsze niż jednoczesna zmiana serwera, platformy, adresów i treści. Gdy po takiej rewolucji ruch spada, trudno ustalić, co było przyczyną.

Przed migracją: inwentaryzacja

Zbierz pełną listę adresów, które istnieją dziś. Źródła są trzy: mapa witryny, narzędzie do skanowania strony oraz raporty w Google Search Console i Google Analytics. Ta ostatnia para pokaże adresy, które przynoszą ruch, a których nie ma już w menu.

  • lista wszystkich adresów z kodem odpowiedzi,
  • adresy z największym ruchem i zapytaniami,
  • adresy, do których linkują inne strony,
  • tytuły, opisy i nagłówki najważniejszych podstron,
  • pliki do pobrania, obrazy i dokumenty, do których prowadzą zewnętrzne linki.

Inwentaryzacja często przynosi niespodzianki: stare podstrony kampanii, które wciąż dostają ruch z linków, dokumenty PDF wysyłane klientom od lat, adresy z parametrami używane w newsletterach. Każdy z tych adresów powinien trafić do planu – albo z przekierowaniem, albo ze świadomą decyzją, że zostaje usunięty.

Warto też zrobić zrzut wyników: pozycje i ruch najważniejszych podstron z ostatnich miesięcy, raport indeksowania z Search Console, liczba zapytań i zamówień ze strony. Bez punktu odniesienia po migracji trudno ocenić, czy coś się pogorszyło i w jakim stopniu.

Mapa przekierowań 301

Każdy stary adres powinien prowadzić do najbliższego odpowiednika na nowej stronie. Przekierowanie wszystkiego na stronę główną to częsty błąd – dla wyszukiwarki to sygnał, że treść zniknęła. Mapę przekierowań przygotuj w arkuszu: stary adres, nowy adres, uwagi. Unikaj łańcuchów przekierowań, w których jeden adres prowadzi do drugiego, a ten do trzeciego.

Dlaczego właśnie 301

Przekierowanie stałe, opisane w dokumentacji kodu 301 w MDN, informuje przeglądarki i wyszukiwarki, że treść na stałe przeniosła się pod nowy adres. Google opisuje różne rodzaje przekierowań i ich wpływ w artykule o przekierowaniach i wyszukiwarce. Przekierowania tymczasowe stosuje się wtedy, gdy zmiana naprawdę jest chwilowa.

Jak dopasować stare adresy do nowych

  • podstrona usługi prowadzi do nowej podstrony tej samej usługi, nawet jeśli zmieniła się nazwa,
  • wpis na blogu prowadzi do tego samego wpisu lub do jego zaktualizowanej wersji,
  • produkt wycofany z oferty prowadzi do kategorii lub następcy, a nie do strony głównej,
  • usunięta podstrona bez odpowiednika może zwrócić kod 404 lub 410 – to uczciwsze niż przekierowanie na przypadkową stronę.

Reguły i wyjątki

Przy dużych serwisach przekierowania tworzy się regułami, na przykład dla całej struktury bloga, a nietypowe adresy dopisuje ręcznie. Reguły trzeba testować bardzo dokładnie, bo jedna pomyłka może dotyczyć tysięcy adresów. Zwróć uwagę na wielkość liter, ukośniki na końcu adresów, parametry i polskie znaki.

Jak przygotować arkusz przekierowań

Arkusz przekierowań to najważniejszy dokument każdej migracji ze zmianą adresów. Powinien zawierać wszystkie stare adresy z inwentaryzacji, ich nowe odpowiedniki i informację, kto i kiedy zatwierdził dopasowanie. Dobrze przygotowany arkusz służy potem do automatycznych testów i jest dokumentacją na lata.

Stary adresNowy adresTypUwagi
/oferta/remonty-mieszkan/uslugi/remonty-mieszkan/301ta sama usługa, nowa struktura
/aktualnosci/jak-wybrac-plytki/blog/jak-wybrac-plytki/301wpis przeniesiony bez zmian
/produkt/model-x-2019/kategoria/modele-x/301produkt wycofany, prowadzi do kategorii
/promocja-wiosnabrak410kampania zakończona, brak odpowiednika

Przy setkach i tysiącach adresów warto pracować w dwóch krokach. Najpierw dopasowanie automatyczne według reguł – na przykład ten sam końcowy fragment adresu. Potem ręczny przegląd adresów z największym ruchem i tych, których reguła nie dopasowała. To w tych ostatnich najczęściej kryją się wartościowe podstrony.

W arkuszu dobrze jest zaznaczyć adresy szczególnie ważne: z największym ruchem, z linkami z innych stron, z zapytaniami i zamówieniami. Po migracji to one są sprawdzane w pierwszej kolejności.

Treści i elementy SEO

Przy przebudowie łatwo „po drodze” skrócić teksty, usunąć sekcje pytań albo zmienić nagłówki. Jeśli podstrona dobrze sobie radzi w wyszukiwarce, zachowaj jej treść albo świadomie ją rozbuduj. Przenieś tytuły i opisy meta, dane strukturalne i teksty alternatywne obrazów. To elementy, które najczęściej giną przy przebudowie strony.

Co przenieść z każdej ważnej podstrony

  • tytuł strony i opis meta,
  • nagłówek główny i strukturę nagłówków,
  • treść, w tym sekcje pytań i odpowiedzi,
  • dane strukturalne: organizacja, produkty, opinie, okruszki, pytania,
  • teksty alternatywne i nazwy plików obrazów,
  • linki wewnętrzne prowadzące do innych podstron.

Linki wewnętrzne i adresy kanoniczne

Po migracji linki w treściach, menu i stopce powinny prowadzić bezpośrednio do nowych adresów, a nie przez przekierowania. Adresy kanoniczne muszą wskazywać nowe adresy, a nie stare czy adresy kopii testowej. Google opisuje rolę adresów kanonicznych w artykule o konsolidacji zduplikowanych adresów.

Mapa witryny i plik robots.txt

Nowa mapa witryny powinna zawierać wyłącznie aktualne adresy, które zwracają kod 200. Plik robots.txt musi pozwalać na indeksowanie nowej strony – jego rolę i ograniczenia opisuje wprowadzenie do robots.txt. To proste elementy, ale ich pomyłki potrafią zablokować widoczność całej strony.

Kopia testowa i jej zabezpieczenie

Nowa strona przed startem powinna działać na kopii testowej, dostępnej dla zespołu, ale niewidocznej dla wyszukiwarek i przypadkowych odwiedzających. Najpewniejszym zabezpieczeniem jest hasło na poziomie serwera. Samo ustawienie „nie indeksuj” w panelu bywa zawodne – zdarza się, że kopia testowa trafia do wyników wyszukiwania i konkuruje z prawdziwą stroną.

Na kopii testowej warto pracować na aktualnych danych: tych samych treściach, produktach i ustawieniach co na stronie głównej. Testy na przykładowych danych nie wyłapią problemów z nietypowymi produktami, długimi nazwami czy starymi wpisami z innym formatowaniem.

Przed startem trzeba pamiętać o zdjęciu wszystkich zabezpieczeń kopii z nowej strony: hasła, znaczników noindex, blokad w robots.txt i adresów kanonicznych wskazujących domenę testową. To jeden z punktów listy kontrolnej na dzień przełączenia.

Serwer, domena, poczta i certyfikat

Przy zmianie serwera lub domeny migracja dotyczy nie tylko strony. Rekordy DNS, poczta firmowa, certyfikat SSL i usługi powiązane z domeną muszą działać od pierwszej minuty po przełączeniu.

  • sprawdź wszystkie rekordy DNS, w tym te dla poczty i weryfikacji usług zewnętrznych,
  • zaplanuj przeniesienie skrzynek pocztowych, jeśli zmienia się dostawca poczty,
  • przygotuj certyfikat SSL dla nowego serwera i wszystkich wariantów domeny,
  • sprawdź rekordy SPF, DKIM i DMARC, żeby maile ze strony nie trafiały do spamu.

Konfigurację rekordów opisujemy przy usłudze konfiguracja domen i DNS, a ustawienia pocztowe – w poradniku SPF, DKIM i DMARC. Certyfikat i przekierowania na HTTPS obejmuje instalacja certyfikatów SSL.

Analityka, tagi i narzędzia marketingowe

Migracja to moment, w którym łatwo stracić ciągłość danych. Nowa strona musi mieć ten sam identyfikator usługi analitycznej, poprawnie skonfigurowane zdarzenia i konwersje oraz te same tagi reklamowe co stara. Inaczej po starcie raporty pokażą spadek, który wynika nie z mniejszego ruchu, ale z braku pomiaru.

  • sprawdź, czy kod Google Analytics i menedżer tagów są na wszystkich szablonach nowej strony,
  • odtwórz zdarzenia: formularze, kliknięcia w telefon, zakupy, zapisy,
  • zaktualizuj adresy w konfiguracji celów i konwersji, jeśli zawierały ścieżki podstron,
  • sprawdź baner zgód na cookies i zachowanie narzędzi przed wyrażeniem zgody,
  • dodaj w analityce adnotację z datą migracji, żeby łatwo porównywać okresy.

Warto też sprawdzić kampanie reklamowe i newslettery. Reklamy kierujące na stare adresy będą działać dzięki przekierowaniom, ale lepiej zaktualizować je od razu – przekierowanie może gubić parametry kampanii, a każde dodatkowe przekierowanie to chwila opóźnienia dla odwiedzającego.

Kto bierze udział w migracji

Nawet niewielka migracja angażuje kilka osób. Gdy role nie są jasne, łatwo o sytuację, w której nikt nie zmienił rekordów pocztowych albo nikt nie zatwierdził mapy przekierowań. Warto więc od początku ustalić, kto za co odpowiada.

  • Osoba decyzyjna po stronie firmy – zatwierdza zakres, termin i mapę przekierowań, decyduje w sytuacjach spornych.
  • Wykonawca techniczny – przygotowuje nową stronę, przekierowania, konfigurację serwera i testy.
  • Osoba odpowiedzialna za treści – sprawdza, czy ważne teksty zostały przeniesione i czy nic nie zginęło.
  • Osoba od marketingu – aktualizuje kampanie, newslettery i narzędzia analityczne.
  • Dostawcy usług – hosting, rejestrator domeny, operator płatności, dostawca poczty.

W mniejszych firmach wiele z tych ról łączy jedna osoba, a część przejmuje wykonawca. Ważne, żeby lista zadań była spisana i żeby każde zadanie miało właściciela.

Harmonogram migracji

Dobrze zaplanowana migracja ma kilka etapów rozłożonych w czasie. Pośpiech jest najczęstszą przyczyną błędów, dlatego warto zarezerwować czas na każdy z nich.

  1. Inwentaryzacja i zrzut wyników – lista adresów, dane o ruchu i pozycjach, lista integracji.
  2. Przygotowanie nowej strony – na kopii testowej, z przeniesionymi treściami.
  3. Mapa przekierowań – dopasowanie, przegląd i zatwierdzenie.
  4. Testy – automatyczny test przekierowań, funkcji, szybkości i elementów SEO.
  5. Przełączenie – w ustalonym dniu, z planem wycofania.
  6. Kontrola po starcie – codziennie w pierwszym tygodniu, potem co tydzień przez kolejny miesiąc.

Termin przełączenia warto wybrać poza szczytem sprzedaży i poza okresem urlopowym zespołu. W sklepie nie przenosi się strony tydzień przed świętami, a w firmie usługowej – w środku sezonu, gdy telefon dzwoni najczęściej.

Testy przed przełączeniem

  1. sprawdź nową stronę na kopii testowej, zablokowanej dla wyszukiwarek,
  2. przetestuj przekierowania z pełnej listy adresów, a nie tylko z kilku przykładów,
  3. sprawdź formularze, płatności, wysyłkę maili i integracje,
  4. zmierz szybkość – nowa strona nie powinna być wolniejsza od starej,
  5. porównaj tytuły, opisy i nagłówki z listą z inwentaryzacji,
  6. sprawdź dane strukturalne i adresy kanoniczne na kluczowych szablonach,
  7. usuń blokadę indeksowania przed startem, bo to częsta przyczyna spadków.

Test przekierowań najlepiej przeprowadzić automatycznie: narzędzie odpytuje każdy stary adres z listy i sprawdza, czy po jednym przekierowaniu trafia na właściwy nowy adres z kodem 200. Ręczne sprawdzenie kilku adresów nie wyłapie błędów w regułach, które ujawniają się dopiero przy nietypowych przypadkach.

Warto też porównać szybkość starej i nowej strony na tych samych szablonach. Nowa strona, która wygląda lepiej, ale ładuje się wolniej, potrafi obniżyć konwersję mimo poprawnej migracji. Jak mierzyć szybkość, opisujemy w tekście o Core Web Vitals.

Dzień przełączenia

Przy zmianie serwera obniż wcześniej czas życia rekordów DNS, żeby zmiana rozeszła się szybko. Przełączenie zaplanuj na godziny mniejszego ruchu. W sklepie na chwilę włącz tryb przerwy technicznej, żeby żadne zamówienie nie zaginęło podczas synchronizacji danych.

Plan dnia przełączenia

  1. ostatnia kopia zapasowa starej strony i bazy danych,
  2. przerwa techniczna w sklepie i synchronizacja zamówień oraz kont klientów,
  3. zmiana rekordów DNS lub uruchomienie przekierowań ze starej domeny,
  4. kontrola certyfikatu, przekierowań, formularzy i płatności na nowej stronie,
  5. usunięcie przerwy technicznej i obserwacja pierwszych zamówień i zgłoszeń.

Na dzień przełączenia warto mieć listę kontaktów: do hostingu, rejestratora domeny, operatora płatności i osoby po stronie firmy, która może szybko podjąć decyzję. Dobrze też wcześniej ustalić plan wycofania – co robimy, jeśli coś poważnego nie działa. Zwykle oznacza to powrót do starych rekordów DNS i naprawę problemu na spokojnie.

Po migracji: Search Console i monitoring

Zgłoś nową mapę witryny, a przy zmianie domeny – skorzystaj z narzędzia zmiany adresu w Google Search Console. Przez kolejne tygodnie obserwuj raporty indeksowania i błędy 404. Pojedyncze wahania pozycji są normalne, ale długotrwały spadek konkretnych podstron to sygnał do sprawdzenia przekierowań i treści.

Co obserwować w pierwszych tygodniach

  • raport indeksowania stron: czy nowe adresy są indeksowane, a stare znikają,
  • błędy 404 i adresy, które przekierowują w niewłaściwe miejsce,
  • ruch i pozycje najważniejszych podstron z inwentaryzacji,
  • zapytania, połączenia i zamówienia w porównaniu z okresem sprzed migracji,
  • dziennik błędów serwera i działanie zadań w tle.

Zgłoszenie nowej mapy witryny, opisanej w dokumentacji o mapach witryn, przyspiesza poznanie nowych adresów. Stara domena powinna pozostać zweryfikowana w Search Console, żeby widzieć, jak wyszukiwarka przetwarza przekierowania.

Linki zewnętrzne i wzmianki o firmie

Do strony prowadzą linki z wielu miejsc: katalogów firm, portali branżowych, profili w mediach społecznościowych, profilu w Mapach Google, stron partnerów. Przekierowania sprawiają, że te linki nadal działają, ale przy zmianie domeny warto zaktualizować te, na które masz wpływ.

  • profil firmy w Mapach Google i profile w mediach społecznościowych,
  • stopki maili, podpisy, dokumenty i materiały drukowane,
  • katalogi branżowe i platformy z ogłoszeniami,
  • strony partnerów i dostawców, które linkują do Twojej firmy.

Aktualizacja najważniejszych linków przyspiesza przeniesienie sygnałów na nową domenę i zmniejsza zależność od przekierowań. Nie trzeba robić tego w pierwszym dniu – wystarczy lista i systematyczne poprawki w kolejnych tygodniach.

Komunikacja z klientami

Przy zmianie domeny lub platformy sklepu warto uprzedzić klientów. Krótka informacja w newsletterze lub na stronie wyjaśnia, dlaczego adres się zmienia i czy klienci muszą coś zrobić – na przykład zalogować się ponownie albo ustawić nowe hasło do konta.

W sklepach szczególnie ważne są konta klientów. Jeśli hasła nie mogą zostać przeniesione na nową platformę, klienci powinni dostać jasną instrukcję ustawienia nowego hasła. Bez takiej informacji część z nich uzna, że coś jest nie tak, i porzuci zakupy.

Dobrą praktyką jest też przygotowanie zespołu obsługi klienta: krótka notatka, co się zmieniło, gdzie są nowe funkcje i jak odpowiadać na typowe pytania w pierwszych dniach po migracji.

Szczególne przypadki

Sklep internetowy

W sklepie migracja obejmuje tysiące adresów produktów i kategorii, konta klientów, historię zamówień i integracje. Kluczowe jest zachowanie adresów produktów lub precyzyjne przekierowania, a także przeniesienie opinii i danych strukturalnych. Przejście między platformami sklepowymi opisujemy w porównaniu WooCommerce czy Shopify.

Strona wielojęzyczna

Przy stronach w kilku językach trzeba przenieść także powiązania między wersjami językowymi i znaczniki hreflang. Każda wersja językowa ma własne adresy i własne przekierowania. Zasady opisujemy w poradniku o stronie wielojęzycznej i hreflang.

Połączenie kilku stron w jedną

Gdy firma łączy kilka domen w jeden serwis, każda stara strona potrzebuje własnej mapy przekierowań. Trzeba też zdecydować, które treści się dublują i jak je połączyć, żeby nowa strona nie zawierała kilku wersji tego samego tekstu.

Sygnały, że coś poszło nie tak

Nawet dobrze przygotowana migracja może mieć słabe punkty, które ujawnią się dopiero po kilku dniach. Warto znać sygnały ostrzegawcze i wiedzieć, jak na nie reagować.

  • Gwałtowny spadek ruchu z wyszukiwarki na wszystkich podstronach – najczęściej oznacza blokadę indeksowania, błędne adresy kanoniczne albo problem z certyfikatem. Sprawdź robots.txt, znaczniki noindex i kanoniczne.
  • Spadek ruchu na wybranych podstronach – zwykle wskazuje na błędne przekierowania albo utratę treści. Porównaj stare i nowe wersje tych podstron.
  • Rosnąca liczba błędów 404 w Search Console – brakujące przekierowania. Uzupełnij arkusz i dodaj reguły.
  • Mniej zapytań przy podobnym ruchu – problem z formularzem, pomiarem albo wolniejsza strona. Sprawdź działanie formularzy i konfigurację analityki.

Szybka reakcja ma duże znaczenie. Błąd naprawiony po kilku dniach zwykle nie zostawia trwałych śladów, a błąd pozostawiony na wiele tygodni może wymagać długiej odbudowy widoczności.

Migracja a widoczność lokalna

Firmy działające lokalnie korzystają nie tylko z wyników wyszukiwania, ale też z profilu w Mapach Google. Przy zmianie domeny lub adresów trzeba zaktualizować adres strony w profilu, a dane firmy – nazwa, adres, telefon – powinny być na nowej stronie takie same jak w profilu i w katalogach.

Warto też przenieść dane strukturalne opisujące firmę lokalną oraz podstrony poświęcone konkretnym miejscowościom lub oddziałom. Te elementy często pracują na widoczność w okolicy i ich utrata bywa odczuwalna szybciej niż spadki w ogólnych wynikach. Więcej o tym piszemy w tekście o stronie dla firmy lokalnej.

Dokumentacja po migracji

Po zakończeniu migracji warto zebrać w jednym miejscu: arkusz przekierowań, listę zmian w konfiguracji serwera i DNS, dostępy do nowych usług, opis integracji i wyniki testów. Taka dokumentacja przydaje się przy kolejnych zmianach, przy rozwiązywaniu problemów i przy zmianie osoby odpowiedzialnej za stronę.

Dokumentacja pozwala też odpowiedzieć na pytania, które pojawiają się miesiące później: dlaczego dany adres prowadzi tam, gdzie prowadzi, kiedy zmieniono serwer i jakie były wyniki przed migracją. Bez niej każda kolejna zmiana zaczyna się od odtwarzania historii.

Najczęstsze błędy przy migracji

  • blokada indeksowania pozostawiona po kopii testowej,
  • przekierowanie wszystkich adresów na stronę główną,
  • usunięcie treści, które przynosiły ruch,
  • zmiana adresów bez potrzeby, na przykład dodanie kategorii do ścieżek,
  • adresy kanoniczne wskazujące kopię testową lub starą domenę,
  • pominięcie poczty i rekordów DNS przy zmianie serwera,
  • brak kontroli po starcie.

Do tej listy można dopisać także mniej oczywiste pomyłki: brak przekierowania wersji z „www” i bez „www”, pominięcie adresów obrazów i plików PDF czy niezaktualizowane linki w treściach wpisów na blogu, które latami prowadziły do starych podstron.

Większość tych błędów nie wynika z braku wiedzy, ale z pośpiechu i braku listy kontrolnej. Dlatego migracje warto prowadzić według stałego procesu, nawet przy niewielkich stronach.

Kiedy migracja jest dobrym momentem na zmiany

Migracja to często okazja do uporządkowania strony: usunięcia przestarzałych treści, połączenia podstron, które się dublują, i poprawy struktury. Warto z niej skorzystać, ale świadomie i w kolejności, która pozwala ocenić efekty.

Dobrym podejściem jest podział na etapy. Najpierw przeniesienie strony z zachowaniem treści i adresów albo z dokładną mapą przekierowań. Potem, gdy dane w Search Console się ustabilizują, kolejne zmiany: rozbudowa treści, nowe podstrony, poprawki struktury. Każdy etap można wtedy ocenić osobno.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twoja strona wymaga przebudowy, czy wystarczą poprawki, przeczytaj tekst kiedy przebudować stronę internetową. Przy zmianie serwera pomocna będzie lista z poradnika jak wybrać hosting dla WordPressa.

Najczęstsze pytania

Czy po migracji spadek ruchu jest nieunikniony?

Nie. Przy przenosinach na nowy serwer bez zmiany adresów strona zwykle nie odczuwa żadnej różnicy. Przy zmianie domeny lub struktury adresów krótkotrwałe wahania są możliwe, ale dobrze przygotowane przekierowania i zachowane treści pozwalają ograniczyć ryzyko trwałych spadków.

Jak długo utrzymywać przekierowania 301 po migracji?

Najlepiej bezterminowo. Do starych adresów mogą prowadzić linki z innych stron, zakładki użytkowników i materiały drukowane. Usunięcie przekierowań po kilku miesiącach sprawia, że ten ruch trafia na stronę błędu.

Czy przy migracji można od razu zmienić treści i wygląd strony?

Można, ale każda dodatkowa zmiana utrudnia ocenę, co wpłynęło na wyniki. Przy dużych serwisach bezpieczniej jest przenieść stronę z zachowaniem treści i adresów, a zmiany wprowadzać etapami, obserwując dane w Search Console.

Co zrobić ze starą domeną po przeniesieniu strony?

Starą domenę warto utrzymywać i odnawiać, żeby przekierowania działały bez końca. Wygaśnięcie starej domeny oznacza utratę ruchu z linków i ryzyko, że ktoś inny ją zarejestruje. W Search Console stara domena powinna pozostać zweryfikowana.

Ile trwa, zanim Google przetworzy migrację?

To zależy od wielkości strony i tego, jak często robot ją odwiedza. Mniejsze strony są przetwarzane szybciej, duże serwisy – stopniowo przez wiele tygodni. Zgłoszenie mapy witryny i poprawne przekierowania przyspieszają ten proces.

Czy zmiana hostingu wymaga przekierowań?

Jeśli domena i adresy pozostają bez zmian, przekierowania nie są potrzebne. Wystarczy przenieść pliki i bazę, skonfigurować serwer i zmienić rekordy DNS. Trzeba jednak zadbać o pocztę, certyfikat i to, żeby nowy serwer był co najmniej tak szybki jak stary.

Czy migrację można przeprowadzić bez przerwy w działaniu strony?

Przy zmianie hostingu bez zmiany adresów zwykle tak – nowa strona działa równolegle, a przełączenie następuje przez zmianę DNS. W sklepach krótka przerwa techniczna podczas synchronizacji zamówień jest bezpieczniejsza niż ryzyko utraty zamówienia. Trwa zwykle niedługo i warto ją zaplanować na godziny najmniejszego ruchu.

Co z adresami zawierającymi parametry, na przykład z kampanii?

Parametry kampanii zwykle nie są osobnymi stronami, ale przekierowania powinny je zachowywać, żeby dane w analityce się zgadzały. Inaczej jest z parametrami filtrów w sklepie – te trzeba przeanalizować osobno i zdecydować, które warto przekierować, a które mogą zwrócić stronę kategorii.

Czy przekierowania spowalniają stronę?

Pojedyncze przekierowanie wydłuża wczytanie o krótki moment, dlatego linki wewnętrzne powinny prowadzić bezpośrednio do nowych adresów. Problemem są łańcuchy kilku przekierowań – warto je wyeliminować, kierując stary adres od razu do docelowego.

Źródła i dalsza lektura

Migracja z nami

Przeprowadzamy przenosiny stron i sklepów razem z pocztą, DNS i certyfikatem SSL, a przy zmianach adresów przygotowujemy pełną mapę przekierowań. Zobacz, jak wygląda migracja strony między hostingami.

Każdą migrację zaczynamy od inwentaryzacji i zrzutu wyników, a kończymy kontrolą w Search Console w kolejnych tygodniach. Dzięki temu wiesz, co się zmieniło, i masz pewność, że ruch z wyszukiwarki trafia tam, gdzie powinien. Gdy strona działa już na nowym miejscu, możemy pomóc w jej dalszym rozwoju – o tym piszemy na stronie możliwości po starcie strony.

Czy ten wpis był pomocny?

Oceń go gwiazdkami – to dla nas wskazówka, o czym pisać dalej.

Oceń ten wpis

Usługi związane z tym tematem

Po starcie stronyGdy strona już działa, możemy ją dalej rozwijać: pozycjonowanie, kampanie reklamowe, social media, treści, PR i ochrona wizerunku. Zobacz wszystkie możliwości

Zespół TworzenieStronwww.pl

Projektanci, programiści i specjaliści od wdrożeń, którzy na co dzień budują, przyspieszają, zabezpieczają i integrują strony oraz sklepy. Piszemy o tym, co sprawdzamy w praktyce.

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy. Masz pytanie albo własne doświadczenie z tym tematem? Napisz poniżej – odpowiemy.

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze publikujemy po sprawdzeniu. Pola oznaczone * są wymagane. Szczegóły w polityce prywatności.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Wszystkie wpisy

Bezpłatna wycena

Porozmawiajmy o Twojej stronie

Masz podobny problem albo planujesz nową stronę? Opisz go w kilku zdaniach – odpowiemy z bezpłatną wyceną.

Strony, sklepy i integracje, a po starcie strony także pozycjonowanie, kampanie, social media i PR – wycenimy każdą z tych usług.

Twoja wycenaco dostajesz w odpowiedzi Bezpłatnie

  • Zakres prac rozpisany na etapy
  • Dobrana platforma i rozwiązania
  • Proponowany harmonogram
  • Koszt bez ukrytych pozycji
  1. Opisujesz projektFormularz, telefon albo e-mail
  2. Dopytujemy o szczegółyKrótko i konkretnie
  3. Dostajesz wycenęZ zakresem prac i planem

Formularz wyceny

Wymagane pola: 0 z 4

Twoje dane

Czego dotyczy zapytanie?

Opisz projekt

0 / 4000 znaków
Dodaj do opisu:

  • Bez zobowiązań
  • Dane tylko do odpowiedzi
  • Wolisz rozmowę? 222 500 844

Bezpłatna wycena

Opisz swój projekt

Kilka zdań wystarczy. Odpowiemy z bezpłatną wyceną i opisanym zakresem prac.

Po starcie strony możemy też poprowadzić jej pozycjonowanie i marketing – wybierz temat w formularzu.

Twoja wycenaco dostajesz w odpowiedzi Bezpłatnie

  • Zakres prac rozpisany na etapy
  • Dobrana platforma i rozwiązania
  • Proponowany harmonogram
  • Koszt bez ukrytych pozycji
  1. Opisujesz projektFormularz, telefon albo e-mail
  2. Dopytujemy o szczegółyKrótko i konkretnie
  3. Dostajesz wycenęZ zakresem prac i planem

Formularz wyceny

Wymagane pola: 0 z 4

Czego dotyczy zapytanie?
0 / 4000 znaków
Dodaj do opisu:

  • Bez zobowiązań
  • Dane tylko do odpowiedzi
  • Wolisz rozmowę? 222 500 844